sobota, 14 listopada 2015

~Prolog~

Niedaleko Magnolii, znajdował się las. W lesie tym było ciemno i ponuro dlatego żaden drwal nie chciał do niego wchodzić. Wejść tam nie bali się jednak magowie, lecz oni także nieczęsto tam zaglądali. Z tego powodu żaden człowiek nie wiedział, iż głęboko w lesie stoi chatka. Ściany chatki były z kamienia, a dach zrobiono z drewna. Drzwi, które znajdowały się po środku ściany były lekko uchylone, a ze środka można było słyszeć jakby śmiech demona. Wnętrze chatki było nieoświetlone przez co nikt kto by tam wszedł nie potrafiłby określić co tak naprawdę znajduje się w środku.
- Kuro! Właśnie wpadłem na doskonały plan! - krzyczał chłopak ubrany w czarny płaszcz, który przysłaniał mu twarz - Już wiem jak zniszczyć Fairy Tail... - ciągnął, najwyraźniej kierując swoje słowa do różowego pluszowego misia - Po pierwsze, muszę zostać członkiem tej gównianej gildii - powiedział po czym ponownie wybuchnął śmiechem. Tajemniczy osobnik sięgnął po kartkę i napisał niej: "Plan zniszczenia wróżek", po czym odłożył długopis i zniknął w ciemnościach. Na imię mu było Goro.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Noo. Tak. Cóż powiedzieć... Szczerze to nie wiem co właśnie wymyśliłam. Ale jest to początek mojej historii o Fairy Tail. Proszę piszcie w komentarzach czy spodobało wam się chociaż trochę! ~Renka

3 komentarze:

  1. Cześć Renka! Przeczytałam i komentuję jak zawsze. Prolog dosyć krótki, odezwała się ta, co długi napisała :D. W każdym razie zaczyna się nawet, nawet, ale ponownie pojawiło się sporo błędów... Najgorsze są powtórzenia, które u Ciebie występują nagminnie, praktycznie w każdym zdaniu. No ale nie o tym miało być. Czekam na więcej, bo mnie zaciekawiłaś.

    Pozdrawiam cieplutko,

    R.

    Ps. Zapraszam do mnie. Pojawiło się coś ekstra: http://fairytail-another-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejcia Rencia!
    Przeczytalam i uwazam ze prolog wyszedl spoko ! Podoba mi sie pomysl i zaineresowalam sie co bedzie dalej. Kochana krotki ci wyszedl a szakoda:c ale klejne pewnie beda dluzsze ^^
    Kochana Pozdrawiam i czekam na Next Lusia

    OdpowiedzUsuń
  3. "Niedaleko Magnolii, znajdował się las. W lesie tym było ciemno i ponuro" - nie obraź się, ale jakoś ten fragment sprawił, że mimowolnie zaczęłam się śmiać i nie wiem czemu... Jakiś taki zabawny był...
    A teraz do rzeczy. Będę szczera. Ja nienawidzę oceniać prologów, chyba że są mocno konkretne, ale do rzeczy.
    Ten Prolog niby fabularnie zachęcił, ale zbyt duża liczba powtórzeń, jak na tak krótki fragment trochę mnie zniechęciła. Chatka, domek, leśne mieszkanie itd. itd Dużo jest synonimów i warto ubarwiać test, nawet taki krótki.
    Cieszę się, że nie zaczynasz od Nalu, tylko od konkretnej fabuły, którą dość ciężko ocenić po przeczytaniu tekstu, ale sam pomysł z planem zniszczenia wróżek wydaje się dość interesujący i pytanie tylko, jak poprowadzisz dalej całą akcję.
    Ode mnie chyba tyle.
    Weny, czasu i sprawnego kompa!
    Ola Ri
    a! Zapraszam serdecznie do siebie. Może jakiś blog przypadnie ci do gustu :)
    http://paranormalactivityclub.blogspot.com/
    http://smocze-krolestwo.blogspot.com/
    http://white-of-crime.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń